Jakby nic nie mogło spaść poza słońcem

instalacja
w ramach wystawy Architektura muzyką przestrzeni. Pięć niezwykłych sal koncertowych Europy
kurator: Ewa P. Porębska
Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, 23.06-10.09.2016

Jakby nic nie mogło spaść poza słońcem składała się z projektowanego w centralnym
punkcie holu wrażeniowe wideo przedstawiającego zmieniającą swój stan fizyczny
płytkę złota i jej powidoki oraz kompozycję muzyczną rozbrzmiewającą w całym
budynku, bo odegrana przez zamontowany w nim na stałe system ewakuacyjny (kompozycja
na stałe weszła w skład repertuaru dźwięków dostępnych w owym systemie).
Utwór powstał z technicznych brzmień filharmonii, np. dźwięków pauz między utworami,
powstrzymania akcji przez niektóre instrumenty w trakcie wykonywania koncertów,
zawieszania gry na instrumentach, oddechów, przepływów powietrza. Ich wybór i
zestawienie ujawniają np. kształt i wielkość samej bryły, poddają w relacje tytułowe
słońce i poszczególne cechy architektury, na przykład temperatura muzycznego
motywu wschodu słońca skorelowana została z rytmem wznoszenia się prowadzącej do
sali koncertowej klatki schodowej w holu. Użyte dźwięki z samej filharmonii zostały
przemieszane z brzmieniami samego słońca i procesów nań zachodzących zarejestrowanych
przez najbliższą gwieździe satelitę. W oparciu o tę bazę artystka nagrała płytę
trwającą 23 sekundy i zawierającą 8 krótkich utworów, a w głosowaniu internautów trzy
z dźwięków zostały wybrane do użytku jako dzwonki zapraszające na koncerty.

Bezpośrednią inspiracją był tu sam budynek wpisany swoją minimalistyczną formą w
tradycję neogotyckiej zabudowy ulicy: biały z zewnątrz, wypełnione światłem przestrzenie
ogólnodostępne i sama sala koncertowa – utrzymana w złocie, gdzie poszczególne
panele, składające się na całość dekoracji, montowane były ręcznie. Oślepiająca bryła i
prowokawane przez odbijane przez nią słońce powidowki oraz złota, dająca wrażenie
gorąca w pewnym sensie przestrzeń o bardzo ciekawej fakturze ścian uzyskanej dzięki
złotym płytkom o wymiarach piętnaście na piętnaście centymetrów prowokowały
artystkę pracującą zazwyczaj na granicy konceptualizmu i sensualizmu do zdecydowanie
sensualnego potraktowania zaproszenia. Stworzona kompozycja zadedykowana została
słońcu, a olśnienie i zmiany stanu skupienia w wyniku działania ciepłego powietrza to jej
motywy przewodnie.

Instalacja została stworzona na wystawę badającą na przykładach pięciu współcześnie
wzniesionych sal koncertowych (Szczecin, Blaibach, Reykjavik, Oslo, Porto) wpływ
architektury na muzykę, przekładalności i nieprzekładalności tych dwóch sensualnych
doświadczeń i transcendencję ich form. Praca powstała w odpowiedzi na zaproszenie
Filharmonii w Szczecinie z okazji przyznania w 2015 roku nagrody architektonicznej
(European Union Prize for Contemporary Architecture – Mies van der Rohe Award) dla jej
nowej siedziby zaprojektowanej przez Estudio Barozzi Veiga.